Konferencja prasowa Liama Roseniora przed meczem z Pafos
Dodano: 20.01.2026 22:58 / Ostatnia aktualizacja: 20.01.2026 22:58W najbliższą środę w ramach siódmej kolejki Ligi Mistrzów, Chelsea podejmie cypryjskie Pafos. Dzień wcześniej na konferencji prasowej pojawił się Liam Rosenior, który odpowiadał na pytania dziennikarzy.
Jak się czują zawodnicy i członkowie sztabu?
– Enzo Fernández opuścił wczorajszy trening ze względu na chorobę. W trakcie ostatniego spotkania były pierwsze objawy, co tym bardziej pokazuje jego oddanie. Na szczęście Estêvão i Jamie Gittens do nas wrócili. Malo Gusto także wrócił do treningów, a to nasz bardzo ważny zawodnik. Niektórzy czasem pokasłują, ale mimo to bardzo ciężko pracują. Taki stan utrzymuje się nie tylko u nas. Wiele klubów boryka się z takimi problemami o tej porze roku. Musimy na bieżąco upewniać się, że piłkarze są gotowi.
Powiedz swoimi słowami, czym dla ciebie jest możliwość prowadzenia drużyny w Lidze Mistrzów.
– Niezależnie od tego czy jesteś piłkarzem, czy trenerem, chcesz być na szczycie. Liga Mistrzów to właśnie takie miejsce , ale tu nie chodzi o mnie i moje ambicje. Czuję dumę z pracy tutaj. Skupiam się jednak na wygraniu najbliższego meczu i osiągnięcia sukcesu. Przygotowujemy się zatem tak samo jak do każdego innego spotkania, by dać z siebie to, co mamy najlepsze i spróbować wygrać.
Wiele plotek łączy was z Jérémy’m Jacquetem. Z pewnością znasz go z ligi francuskiej. Co możesz o nim powiedzieć?
– Jeszcze mnie poznacie, ale generalnie nie wypowiadam się na temat piłkarzy spoza mojego klubu, dopóki nie mamy żadnego potwierdzenia. Uważam takie wypowiedzi za brak szacunku. Na miejscu menedżera Rennes, czy kogokolwiek innego nie chciałbym, by jakiś szkoleniowiec mówił o moich piłkarzach. Niezależnie od tego czy pogłoski są prawdziwe, czy nie, pomówimy o tym w odpowiednim czasie.
Axel Disasi wrócił do treningów z pierwszym zespołem?
– Tak, to była moja decyzja po tym, jak kilka dni temu odbyliśmy bardzo miłe spotkanie i rozmowę. Chciałem dowiedzieć się co u niego i jakie są dalsze plany na jego karierę. Po rozpoczęciu pracy w Chelsea powiedziałem wszystkim, że każdy zawodnik startuje z czystą kartą, ale mówić to jedno, a robić drugie. Porozmawialiśmy i bardzo się z tego cieszę, ponieważ poznałem go bliżej. Dobrze, że jest z nami, ponieważ brakuje mu gry i rytmu meczowego. Będziemy ciężko pracować, by poprawić jego sytuację.
Natomiast nadal nie ma podobnych znaków jeśli chodzi o Raheema Sterlinga.
– Z Raheemem również rozmawiałem, lecz na inne tematy. Rozważamy kilka opcji i mam nadzieję, że wszystko się już niedługo wyjaśni.
Czy Tosin Adarabioyo jest kontuzjowany? Czy Enzo jest dostępny?
– Enzo brał udział w dzisiejszym treningu. Niestety żaden z chłopaków nie czuje się w 100% zdrowy, ponieważ to bardzo upierdliwa choroba. Decyzja co do niego zostanie podjęta jutro. Niestety, Tosin ma problemy z mięśniem dwugłowym przez co może wypaść nawet na kilka tygodni. Niestety nie mam bardziej dokładnych informacji.
Co sądzisz o przebiegu kariery Liama Delapa?
– Bardzo się cieszę z tego dokąd dotarł. Mam tu też na myśli wszystkich, z którymi miałem okazję pracować. Gdy Liam przeszedł do Ipswich, oglądaliśmy każdy jego mecz. Tak samo jak Jacoba Greavesa czy Jadena Philogene’a – lubię śledzić ich kariery, ponieważ oglądanie ich na poziomie, na którym już pokazywali, że są w stanie występować w Premier League było wielką przyjemnością. Nie byłem więc zaskoczony tym, że wszedł na jeszcze wyższy poziom i przeszedł do Chelsea.
– Świetną rzeczą w przypadku Liama jest to, że ciągle jest młody, a sufit jego możliwości jest naprawdę wysoko. Po współpracy z nim w Hull City nie jestem zaskoczony, w jak szybkim tempie zanotował taki progres. On również wie jaki jestem i na pewno spodziewa się, że chcę jego rozwoju. Jeśli to mu się uda, to czeka go wspaniała kariera.
Enzo Fernández w ostatnim czasie był łączony z PSG. Jak się do tego odniesiesz?
– To nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Jeśli jesteś piłkarzem klasy światowej to zawsze będą wokół ciebie spekulacje, nad którymi nie zapanujesz. Liczy się to co mu powiedziałem, a mianowicie to, że odkąd z nim pracuję jest po prostu niesamowity. Zaskoczyłem mnie nawet swoją postawą w sobotnim meczu, w dzień swoich urodzin, jak świetnie sobie radził mimo początków choroby. Realia są takie, że Enzo gra dla Chelsea i jest moim bardzo ważnym zawodnikiem. Myślę, że będziemy mieli ze sobą bardzo dobrą relację, która mam nadzieję przyniesie nam wiele sukcesów w krótszej i dłuższej perspektywie.
Jak dużym ułatwieniem byłoby uniknięcie baraży w Lidze Mistrzów?
– Tak byłoby najlepiej, zwłaszcza gdy jesteś nowym szkoleniowcem i dopiero zacząłeś pracę. Potrzebujesz każdej pojedynczej jednostki treningowej, gdyż jest to okazja na przekazanie zawodnikom swojego pomysłu na nich. Najważniejszy jest jednak awans. Jutro musimy się mocno skoncentrować, ponieważ Pafos wcale nie będzie łatwym przeciwnikiem. Nadal mogą powalczyć o awans. Analizując ich drużynę, doszliśmy do wniosku, że są bardzo poukładani, co z pewnością jest zasługą menedżera. Musimy zatem wyjść na boisko i zaliczyć bardzo dobry występ, jednocześnie nie skupiając się nad tym, ile może nam dać ya wygrana. Liczy się awans.
Zmierzycie się z Davidem Luizem.
– David ma za sobą świetną karierę. Święcił sukcesy również w tym klubie i jestem pewny, ze bardzo ciężko pracuje, by wystąpić, co byłoby dla niego bardzo ważne. Oglądałem ich poprzedni mecz i wydaje mi się, że zszedł z powodu urazu, natomiast nie wiem jak poważne to było. Myślę, że dałby wiele, by jutro zagrać.
Jaka jest według ciebie najlepsza pozycja na boisku dla Enzo?
– Po pierwsze, radzi sobie świetnie pod względem fizycznym i obszarem boiska jaki pokrywa. Wykańcza akcje, strzela gole, często pojawia się w polu karnym przeciwnika, gdy jest ustawiony wyżej – zawodnik na jego poziomie potrafi wykonywać różnorodne zadania. Z kolei moim zadaniem jest znaleźć odpowiednie zgranie, boiskową chemię nie tylko wokół jego, ale wszystkich pozycji na boisku.
– Według mnie Enzo może być niżej ustawiony i grać jako „szóstka”, co zrobił w meczu z Arsenalem, ale może także, tak jak w spotkaniu z Charlton Athletic, być podwieszonym napastnikiem. Jest wszechstronny, ale to dla mnie żadne zaskoczenie, ponieważ jest świetny. Nie lubię szufladkować piłkarzy, więc nie mówię, że są przeznaczeni na konkretną pozycję na boisku. Jeśli przyjrzycie się mojej karierze i tego co miałem okazję dokonać z zawodnikami, zobaczycie, że korzystałem z tych samych piłkarzy w różny sposób, w zależności od tego z kim graliśmy. Tak właśnie będzie też z Enzo.
W obu przypadkach, gdy Chelsea zwyciężała Ligę Mistrzów, dokonywała zmiany trenera w połowie sezonu. Jak ci się widzi powtórzenie takiego scenariusza?
– Miejmy nadzieję, że do trzech razy sztuka. W wygrywaniu Ligi Mistrzów nie ma przypadków czy wyłącznie szczęścia. Powiedziałem piłkarzom, że jeśli skupimy się tylko na najbliższej przyszłości, nie myśląc zbyt daleko naprzód, to nie musimy ograniczać swoich ambicji. Trzeba dawać z siebie wszystko w każdych zawodach, a wówczas nikomu nie można zabraniać marzyć. Najpierw jednak należy wykonać swoją pracę. Skoncentrujemy się na zwycięstwie, a trzy punkty znacznie przybliżyłyby nas do celu.
Mamadou Sarr w zeszły weekend zwyciężył w Pucharze Narodów Afryki. Czy ma jeszcze szansę na grę w Chelsea?
– Przede wszystkim chciałbym mu tego pogratulować. Wygrać turniej to wielki zaszczyt. Oglądałem ten mecz, który był po prostu szalony. Mamadou pokazał się z bardzo dobrej strony, co również mnie nie zaskakuje, ponieważ znam go dobrze. W tym momencie nie jest jednak moim zawodnikiem, więc nie będę rozmawiał o jegp przyszłości ze względu na szacunek do Strasbourga. Szanuję także Gary’ego O’Neila i jego pracę w tym klubie. Ma duży potencjał i wspaniałą karierę przed sobą. Nie jest to jednak dobry moment na rozmowy o przyszłości.
- Źródło: football.london
Najnowsze artykuły
Chelsea - Pafos typy. Bukmacher daje 400 PLN za zwycięstwo Chelsea!
20.01.2026 19:41
Analiza: Chelsea odniosła zwycięstwo, którego tak bardzo potrzebowała
20.01.2026 19:25
OFICJALNIE: Ibrahim Rabbaj podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt z Chelsea
20.01.2026 16:10
The Telegraph: Akademia warta miliard funtów
20.01.2026 08:53
Dlaczego warto zwiedzić Stamford Bridge?
20.01.2026 08:34
João Pedro: Rosenior chce pomóc mi osiągnąć to, co ja sam chcę osiągnąć
19.01.2026 19:26
Caicedo: Czasami trzeba przejść przez takie mecze
19.01.2026 16:21
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.